piątek, 28 grudnia 2012

3. Wywiad z Lordem Voldemortem

Witam czytaczy Proroka Codziennego! Jak dobrze wiecie nazywam się Rita Skeeter*, dzisiaj przeczytacie wywiad który kosztował mnie wiele trudu. Został on przeprowadzony z panem Tomem Marvolo Riddle vel. Lordem Voldemortem lub Tym - Którego - Imienia - Nie - Wolno - Wymawiać.
Więc tak. Razem z Lordem spotkaliśmy się w knajpce na kawie. Muszę powiedzieć że jak na wroga mugolaków ma maniery iście mugolskie. No ale do rzeczy.
Gruba kursywa - Rita
Zwykła - Voldek

Witaj Lordzie. Czyż nie piękny mamy dzień?
Może skończmy z tym oficjalnym tonem! Nazywam się Voldemort a ty jesteś zapewne * wyjmuje różdżkę* Avada Kedavar...
*Wyrywa Tomowi różdżkę* Wow! Jaka ładna! Jaki rdzień?
*Oszołomiony* Feniks...
*Ogląda różdżkę z każdej strony* Taki jak Harry'ego Pottera?
Tak, Avado... znaczy Rito. To przysparza mi tyle kłopotów! WIesz Rito jak to trudno próbować zabic dzieciaka co rok, a on i tak nadal żyje?! Jest jak duchy w Hogwarcie!
W jakim sensie?
No bo się porusza, ale nie da się go zabić jakby już nie żył! Trzy razy rzucałem na niego Avade a on je wszystkie przeżył!
Trzy? Według moich informacji tylko raz!
Oh, to brednie Rito! Raz rzuciłem na niego gdy miał rok, to wiesz. Drugi raz na pierwszym roku, chłopak tylko stracił przytomność, podobnie jak ja. Trzeci raz był w tym roku. Potter nawet się nie skrzywił! Uprzedzając twoje pytanie NIE! Dumbledore o tym nie wiedział i ma nadal nie wiedzieć!
Dobra... No to dowodzenia Lordzie!Pa Rito.  Avada Kedavara
*Upada martwa*


Dwieście kilometrów na północ od knajpki z wywiadu, w zielonym domu siedzi Harry Potter. Wygląda on przez okno i szpece
- Dziękuje Tom. Spełniłeś moje marzenie! Rita nie żyje!

wtorek, 25 grudnia 2012

2

- Więc losujcie, a jutro powiemy te dwa magiczne słowa danej osobie. Pamiętajmy że losują tylko gryfoni, a reszta szkoły włacznie z nauczycielami nic nie wie. - Oświadczyła McGonagall i wyszła z PW Gryfonów.
Nazajutrz
Ron Weasley ubrany w mundurek, podszedł w Wielkiej Sali do Draco Malfoy'a. Stanął przed nim i zacisnął w uścisku jego prawą dłoń. Źdzwiony i otępiały Draco wychrypiał:
- Weasley czy możesz mi powiedzieć co ty wyczyniasz?
Niezrażony Ron głosem swojego wroga powiedział głośno i wyraźnie:
- Kocham cię Draconie Malfoy.
- Cooo?! - Wykrzyknął smok*
- Kocham cię od momętu w którym cię pierwszy raz zobaczyłem. Stado motylków przeleciało mi przez brzuch prosto do gardła...
- Weasley czego ty się naćpałeś? - Malfoy był zdezorientowany
- Niczego mój kochany Dracusiu
- WEASLEY PÓŚĆ MNIE DO CHOLERY!
- Kocham cię Draconie.
Stało się coś czego nikt by się nie spodziewał. Ron pocałował namiętnie Draco, który oddał pocałunek. Po kilku minutach szeptów miedzy sobą chłopcy usiedli przy stole Slytherinu trzymając się za ręce. Wszyscy w Wielkiej Sali byli zbyt otępieli by coś powiedzieć.
Ale to nie było koniec rewelacji! O nie! Następna wstała Ginny Weasley i podeszła do Luny Lavengboot**. Obie patrzyły na siebie, aż w końcu ta pierwsza powiedziała głośno i doniśnie:
- Kocham cię Luno moja najdroższa! Wyjdziesz za mnie?
Szok to było to co można było ujrzeć na twarzach wszystkich w sali.
- Ginny czy ty czasem nie wolałaś Harry'ego? Na mózg ci padło po wyznaniu brata, tak? - Spytała poważnie Luna wpatrując się intensywnie w przyjaciółkę.
- NIE! CIEBIE KOCHAM!
- JA CIEBIE TEŻ!
Złączyły się w pocałunku.
Kilka minut później na sali zrobiło się cicho, mianowicie to Hermiona Granger wyznała miłość Mistrzowu Eliksirów Severusowi Snape'owi. Ten co dziwniejsze wziął ją w ramiona i pocałował.
Dwie godziny późnie wszyscy gryfoni wyznali komuś miłość i wyszły z tego niespodziewane pary. Bo kto by się spodziewał Deana całującego się namiętnie z Dumbledorem?!  Ale był jeden chłopak, a mianowicie Harry Potter który nie zamierzał nikomu wyznawać miłości, w każdym bądź razie narazie.
Kilka minut uczniowie siedzieli ze swoimi nowymi partnerami całkiem spokojnie. Ale coś ich dręczyło. Czemu do cholery jasnej Harry nie ma dziewczyny czy chłopaka?!
Gapili się na niego a ten bez skrępowania jadł i co chwila patrzył na zegarek. Wybiła 12 po południu a w centrum WS pojawił się młody Lord Voldemort z Nagini owiniętą na jego szyi. Cóż to było za ździwienie gdy podeszli do Harry'ego. Nagini ześlizgnęła się z szyi Voldzia i podpełzła do zarumienionego Pottera. Tomuś usiadł a na niego usiadł Potter! Na Pottera z kolei Nagini. Riddle zaczął się namiętnie całować z Potterem a wąż obwiązał ich szyje by następnie zacząć się całować (?!) z Harrym. Tom w tym czasie całował szyje chłopaka.
Nic tak nie źdzwiło reszt Hogwartu jak to zdarzenie...

1

- Oh mój drogi! Jak ja cię dawno nie widziałem! Twojego spalania się i wskrzeszania. Jak ja dawno nie widziałem jak się palisz, jak stajesz się popiołem. Kiedy pierwszy raz cie ujrzałem, moje serce drgnęło. Było to na moim pierwszy roku. Już wtedy wiedziałem że się zakochałem. Na drugim roku przyleciałeś i dałeś mi tiare z mieczem gryffindora i dzięki tobie pokonałem bazyliszka! Kocham się Faweksie Dumbledore! Wyjdziesz za mnie?
- Harry, co ty tu na Merlina robisz?
Potter Harry który przed chwilą oświadczył się Feniksowi Faweksowi, ździwił się i odwrócił powoli do źródła głosu. Zobaczył tam wyprostowanego staruszka o niebieskich oczach łypających na niego ze źdzwieniem. Harry zarumienił się i powiedział:
- Nic panie profesorze. No może oprócz tego że zamierzam wyjść za mąż za pana feniksa Faweksa. Zgadza się pan?
Starzec skinął powoli przerażoną głową (?!). Chłopak podskoczył do góry z radosnym okrzykiem a po chwili pocałował w dziób zdezorientowanego Faweksa.

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Hihihihihihihihi

Mam dzisiaj ( wigilia! ) szatański humor. Za dwie godziny zaczynam wigilijną kolację z rodzinką więc teraz apisze moje głupie przypuszczenia. Napisze pare ( nie miniaturki) tekstów ( nie opowiadania) o różnych śmiesznych parach i połączeniach rodzinnych oraz czegoś tam jeszcze.
Zaraz zaraz... lepiej będą zdania.

Syriusz Black był zakochany w Remusie Lupinie, jednak ten go odrzucił bo był po uszy zakochany w Jamesie Potterze, który z kolei kochał Lily Evans. Lily była po uszy zakochana w Peterze Pettegrew, ale ten wolał Severusa Snape'a. Severus kochał Lucjusza Malfoy'a który swą przyszłość wiązał Narcyzą Black, która była zakochana w siostrze Lily, Petunii Evans. Tunia wolała Verona Dursley'a, który zakochany był w swojej sąsiadce Bellatrix Black. Bellatrix kochała Matta Pottera ojca Jamesa. Ojciec Jamesa kochał swoją żonę Dulce która była z nim z przymusu. Gdyby miała wybierać, wybrałaby Oriona Blacka ojca Syriusza. Który kochał ponad życie Marie Evans matkę Lily. Tyle że ona była zakochana w Argusie Filchu swoim przyjacielu z dzieciństwa. Tyle że on był gejem i kochał Marka Evansa teraz męża Marii. Mark kochał z kolei Walburgie Black, która kochała Albusa Dumbledore'a. Ale ten wolał Minevre McGonagall, która była zakochana w Horacym Slughornie, który bujał się w swojej uczennicy Lily Evans. Evans miała brata Fabiana o którym nikt nie wiedział, Fabi kochał się w Syriuszu Blacku.
Zajechało Modą na Sukces:P

Anastazja Moon jest biologiczną matką Lily Evans. Moon spędziła noc z potężnym czarownikiem X wieku który został wskrzeszony przez Toma Riddle'ya, który chciał żeby ten nauczył go potężnej czarnej magii. Jednak Sal się nie zgodził i uciekł spod rąk biednego Tomusia który pod wpływem ipulsu poszedł do sierocińca we Francji i tam zgwałcił opiekuna 19 letniego Marka. Który był ciążowniczy czyli że był facetem który mógł zajść w ciaże. Kilka miesięcy potem na świecie pojawiła się Lily córka Sala i Anastazji, oraz Benek syn Riddle'ya i Marka. Moon oddała córkę do siercocińca gdy ta miała 9 lat, Benek też trafił do sierocińca gdy też miał 9 lat. Dziwny zbieg okoliczności sprawił że tych dwoje się poznało i od razu zaprzyjaźniło. W wieku 11 lat dostali listy z magicznych szkół. Lily z ogwartu i Benek z Durmstrangu. Pożegnanie było łzawe.
Lilka w Hogwarcie poznała swojego dręczycie Jamesa Pottera, Benek w Durmstrangu poznał swoją napaloną fankę Molly Prewett. Oboje i Lil i Benek byli zrozpaczeni. Kilka lat po tym jak skończyli szkołę James zmusił Lil do małżeństwa i się z nią przespał, jednak nic z tego nie było. Lily przechadzając się miaste spotkała Benka. Pod wpływem impulsu spędzili ze sobą noc. Lily zaszła w ciąże i dla ukrycia tego spędziła jeszcze jedną noc z Jamesem. Benek gdy urodził się Harry zgwałcił swoją byłą fankę i żonę swojego starego kumpla z podwórka Artura Weasley'a. Molly zaszła w ciąże i urodziła dziewczynkę. Ale żeby zatuszować ciąże wcześniej przespała się z własnym mężem. I tak się stało że Harry był o rok starszy od Ginny.
Ehe mój mózg chce więcej szarych komórek:P

Co by było jeśli Harry okazał by się synem... ... ... ... ... ... Albusa Dumbledora! No bo weźcie sobie tak na logike pomyślcie. Albus był zboczeńcem ( chyba...), ale możne był też gwałcicielem. Chcąc stworzyć sobie potomka zgwałcił 20 letnią żonę Jamesa, Lily. Lily zaszła w ciąże nie wiedząc z kim. Albus urzył na niej eliksiru niepamięci więc nie pamiętała. James nie mógł mieć dzieci. Dziewczyna ukrywała swoją ciąże a gdy dziecko się urodziło oddała je Petunii.
To by wyjaśniło dlaczego Dumbel był dobry do Pottera:P
Brak kanonu. Ten pojechał sobie na wakacje razem z płodnością Jamesa...

No to co myślicie?